NEWS

Bieżące informacje z klubu

GDAŃSZCZANIE UMOCNILI SIĘ NA 6. MIEJSCU

Szóste z rzędu zwycięstwo na wyjeździe odnieśli hokeiści MH Automatyki Gdańsk. Tym razem 3:2 (0:2, 2:0, 1:0) pokonali w Katowicach drużynę Anteo Naprzód Janów. Wygrana pozwoliła biało-niebieskim umocnić się na szóstej pozycji PHL przed przerwą reprezentacyjną.

Anteo Naprzód Janów, mimo że zajmuje przedostanie miejsce w tabeli (za nim jest tylko SMS U20 PZHL Katowice), kilkukrotnie udowotnił, że jest drużyną która może sprawić niespodziankę.

Mecz od pierwszych minut był zacięty i wyrównany, ale to gospodarze mieli lepiej nastawione celowniki. W 11 minucie wynik otworzył Marcin Horzelski, obrońca wypożyczony niedawno z GKS Tychy. Horzelski ze środka tercji mocno uderzył z nadgarstka i Tomasz Witkowski musiał skapitulować. Na 2:0 efektownym strzałem pod poprzeczkę podwyższył w 16 minucie Marek Indra. Chwilę wcześniej okazję do wyrównania miał Mikhail Samusenko, ale przy oddawaniu strzału niefortunnie się przewrócił i uderzył w bandę. Białoruski napastnik został zabrany do szpitala, a badania wykazały złamanie kości nadgarstka. Według wstępnych prognoz zawodnik będzie gotowy do gry dopiero w nowym roku.

Foto: Paweł Bialic / PZHL

Drugą część gry lepiej rozpoczęli gdańszczanie, którzy próbowali zaskoczyć dobrze spisującego się w bramce Naprzodu Michała Elżbieciaka. Udało się w 25 minucie. Kontaktowego gola po koronkowej akcji pierwszego ataku zdobył Josef Vitek. Dwie minuty później było już remis. Jan Steber nieczysto trafił w krążek, ale trafił od wprost na kija Dawida Maciejewskiego i obrońca MH Automatyki Gdańsk strzałem po lodzie zdobył drugiego gola dla biało-niebieskich. W 34 minucie nasz zespół mógł objąć prowadzenie, ale Elżbieciak z dużym wyczuciem obronił strzał Vitka w sytuacji sam na sam.

Czeski napastnik w podobnej sytuacji znalazł się również w 44 minucie, lecz naciskany przez obrońcę trafił w Elżbieciaka. Z kolei Witkowski chwilę grozy przeżywał w 53 minucie, gdy na ławkę kar powędrował Mateusz Strużyk. Gdański goalkeeper spisał się jednak znakomicie i nie dał się pokonać. Zwycięski gol dla MH Automatyki Gdańsk padł w 57 minucie. Pierwszy strzał Filipa Pesty obronił Elżbieciak, ale wobec jego dobitki był już bezradny. Gospodarze próbowali jeszcze odrobić straty, ale manewr wycofania bramkarza nie przyniósł rezultatu, chociaż kilkukrotnie pod bramką Witkowskiego było gorąco.

Foto: Paweł Bialic / PZHL

Ostatecznie podopieczni Andrieja Kowaliewa przywieźli do Gdańska kolejne 3 punkty, które pozwoliły się umocnić na 6. Pozycji w tabeli PHL. Było to jednocześnie szóste zwycięstwo z rzędu w meczu wyjazdowym.

Teraz czas na reprezentacyjną przerwę. Biało-niebiescy do gry powrócą 19 listopada, gdy na wyjeździe zmierzą się z Mistrzem Polski – Comarch Cracovią Kraków. Gdańscy kibice będą mieli okazje obejrzeć swoich ulubieńców w akcji 24 listopada, gdy do Hali Olivia przyjedzie GKS Tychy.

Anteo Naprzód Janów – MH Automatyka Gdańsk 2:3 (2:0, 0:2, 0:1)

1:0 Horzelski – Indra – Parizek (11’)
2:0 Indra – Parizek (16’)
2:1 Vitek – Polodna – Steber (25’)
2:2 Maciejewski – Steber – Vitek (27’)
2:3 Pesta – Polodna – Strużyk (57’)

Sędziowali: Paweł Meszyński (główny) – Michał Kogut, Marcin Polak (liniowi)
Kary: 6-8 min.
Strzały: 30-38
Widzów: 600

Anteo Naprzód: Elżbieciak (Niemczyk – n/g); Musioł – K.Charousek, Horzelski – Parizek, Kosakowski – Zielosko oraz Sarna; Seda – Słodczyk – Adamus, Jaros (2) – Stachura – Indra (2), Rajski – Pohl – Stokłosa, Skrodziuk – Piper – Sroka oraz Kapłon.

MH Automatyka: Witkowski (Gorodetsky – n/g); Bilcik – Maciejewski (2), Lehmann – Wachowski, Dolny – Wysocki; Steber (2) – Polodna – Vitek, Samusenko – Stasiewicz – Skutchan, Strużyk (2) – Pesta – Marzec (2), Rompkowski – Różycki – Szczerbakow.

Foto: Paweł Bialic / PZHL

Sponsor tytularny:

Partner strategiczny:

strategiczny-1 strategiczny-4 strategiczny-5 strategiczny-6 strategiczny-7

Biznes plus:

logo-biznes-1 logo-biznes-2 logo-biznes-3 logo-biznes-4 logo-biznes-1