NEWS

Bieżące informacje z klubu

MISTRZ POLSKI LEPSZY O JEDNĄ BRAMKĘ. 2:3 Z COMARCH CRACOVIĄ

Po wyrównanym spotkaniu hokeiści MH Automatyki Gdańsk musieli uznać wyższość Comarch Cracovii. Mistrzowie mieli sporo kłopotów z ambitnie grającymi gdańszczanami, ale ostatecznie wywieźli komplet punktów, zwyciężając 3:2 (2:0, 0:1, 1:1).

W drużynie gospodarzy, do wcześniej kontuzjowanych Marka Wróbla, Mateusza Strużyka oraz Sebastiana Wachowskiego, dołączył Yannick Mund, który w piątkowym meczu z Anteo Naprzodem Janów doznał mocnego stłuczenia kolana. Kontuzja nie okazała się groźna i niemiecki obrońca wróci do treningów, gdy tylko ustąpią dolegliwości bólowe.

W szeregach biało-niebieskich zadebiutował za to Igor Smal, dla którego był to pierwszy w karierze występ w PHL. Zaledwie 17-letni napastnik jest wychowankiem GKS Stoczniowiec, a w MH Automatyce wystąpił na mocy umowy o współpracy pomiędzy klubami.

Poprzednie starcie oby drużyn w Krakowie zakończyło się dość niespodziewaną wygraną gdańszczan (4:3). „Pasy” chciały zrehabilitować się za tą porażkę. Udało im się to, ale zadanie nie było łatwe.

Początek spotkania należał do gospodarzy. Nie stworzyli sobie oni klarownych sytuacji pod bramką, lecz prowadzili grę. W 8 minucie bliski szczęścia był Mikhail Samusenko, ale krążek odbity po jego strzale przez Rafała Radziszewskiego odbił się od góry od poprzeczki i zawisł na siatce bramki. Przyjezdni zaatakowali w 11 minucie, gdy na ławkę kar powędrował Krzysztof Kantor. Bardzo dobrze między słupkami gdańskiej bramki spisywał się jednak Tomasz Witkowski. Po 90 sekundach po bardzo wątpliwym przewinieniu do Kantora dołączył Vlastimil Bilcik. Biało-niebieskim udało się przetrwać podwójne osłabienie, ale gdy na ławce kar przebywał jeszcze Bilcik, „Pasy” za sprawą Damiana Kapicy objęły prowadzenie. W 16 minucie przed szansą stanął Jan Steber, ale Radziszewski skrócił kąt i pewnie obronił strzał kapitana MH Automatyki. W 19 minucie „Pasy” podwyższyły na 2:0, kiedy potężnym strzałem z niebieskiej linii popisał się Marcin Kruczek. Był to drugi gol zdobyty w zestawieniu 5 na 4, bowiem wcześniej karę za … atak ciałem otrzymał Oskar Lehmann.

Druga tercja to wyrównana gry. Obie drużyny miały swoje sytuacje bramkowe, ale dobrze spisywali się bramkarze. W 36 minucie padła upragniona bramka kontaktowa. Grający w przewadze gdańszczanie dobrze rozegrali zamek i Maciej Rompkowski z bliska dobił strzał Josefa Vitka.

Foto: Agnieszka Skórowska / Hokej.Net

Trzecia tercja rozpoczęła się wręcz idealnie dla biało-niebieskich. Gdańszczanie odebrali „Pasom” krązek w ich tercji obronnej, Vitek uderzył bez namysłu i kompletnie zaskoczył Radziszewskiego. Niestety Cracovia szybko odpowiedziała na to trafienie. Błąd w tercji ataku pozwolił gościom na kontrę 2 na 1. Wydawało się, że Witkowski obronił strzał Kapicy, ale krążek jednak wtoczył się za linię bramkową, co potwierdziła analiza wideo. Do końca pozostało jeszcze 17 minut, ale doświadczona krakowska drużyna dobrze się broniła, rzadko dopuszczając hokeistów MH Automatyki do sytuacji strzeleckich. W 59 minucie o losach meczu mógł przesądzić Kapica, ale Witkowski wyszedł zwycięsko z tego pojedynku. Mimo wycofania bramkarza, wynik nie uległ już zmianie.

Już w najbliższy piątek gdański zespół czeka kolejny ciężki pojedynek. O godzinie 18:30 podejmą oni wicemistrza Polski i zdecydowanego lidera tegorocznych rozgrywek PHL – GKS Tychy.

MH Automatyka Gdańsk – Comarch Cracovia Kraków 2:3 (0:2, 1:0, 1:1)

0:1 Kapica – Słaboń – Sinagl (14′, w przewadze)
0:2 Kruczek – Wajda – Kapica (19′ w przewadze)
1:2 Rompkowski – Vitek – Polodna (36′, w przewadze)
2:2 Vitek – Polodna (41′)
2:3 Kapica – Sinagl – Kruczek (43′)

Sędziowali: Krzysztof Kozłowski (główny) – Artur Hyliński, Grzegorz Cudek (liniowi)
Kary: 14-10 min.
Strzały: 29-33 (9-15, 15-10, 5-8)
Widzów: 1800

MH Automatyka: Witkowski (Zgrzebnicki – n/g); Bilcik (2) – Maciejewski, Lehmann (2) – Kantor (2), Dolny (2) – Wysocki; Steber – Polodna – Vitek (2), Szczerbakow – Pesta – Marzec, Wrycza – Różycki – Rompkowski, Skutchan – Stasiewicz (4) – Samusenko.

Comarch Cracovia: Radziszewski (Kowalówka – n/g); Zib – Dąbkowski, Rompkowski – Noworyta, Kruczek – Wajda, Szurowski – Dutka; Sykora – Dziubiński (4) – Kalus (4), Urbanowicz – Bryniczka – Drzewiecki, Sinagl – Słaboń – Kapica, Paczkowski – Zygmunt – Sztwiertnia (2).

 

Sponsor tytularny:

Partner strategiczny:

strategiczny-1 Gdańskie Autobusy i Tramwaje strategiczny-4 strategiczny-5 strategiczny-6 strategiczny-7

Biznes plus:

logo-biznes-1 logo-biznes-4 logo-biznes-5

logo-biznes-6 logo-biznes-7 Kantor DIAMENT