NEWS

Bieżące informacje z klubu

BIAŁO-NIEBIESCY ROZGROMILI NESTĘ

W zasadzie już pierwsza tercja przesądziła o zwycięstwie MH Automatyki Gdańsk nad Nestą Mires Toruń. Gdańszczanie zaaplikowali rywalom aż cztery bramki, nie tracąc żadnej. Całe spotkanie zakończyło się wysoką wygraną gospodarzy – 8:1 (4:0, 1:0, 3:1).

Już pierwsza akcja meczu przyniosła biało-niebieskim prowadzenie. Szybkie wyjście z tercji zakończyło się zamieszaniem podbramkowym, w której najwięcej szczęścia miał Petr Polodna. Sędzia spotkania sprawdził jeszcze na wideo, czy krążek przekroczył linię bramkową, po czym wskazał na środek lodowiska. Odpowiedź torunian mogła być natychmiastowa, ale znakomitą interwencją popisał się Tomasz Witkowski, który złapał krążek wystrzelony przez Rafała Ćwikłę praktycznie do pustej bramki. Dwie sytuacje bramkowe miał też Bartosz Fraszko, ale Witkowski nie dał się zaskoczyć. Zamiast remisu w 9 minucie było już 3:0 dla gdańszczan. Najpierw swojego drugiego gola zdobył Polodna, pokonując Michała Plaskiewicza z najbliższej odległości, a po chwili przytomne podanie Adriana Kastela-Dahla skutecznie wykończył Mateusz Gościński. Po trzecim wpuszczonym golu do boksu udał się Plaskiewicz, a jego miejsce między słupkami toruńskiej bramki zajął Mateusz Studziński. Również i on jeszcze w pierwszej części meczu musiał wyjmować krążek z bramki. Rozgrywający bardzo dobry mecz Polodna obsłużył podaniem niepilnowanego Jana Stebera, a kapitan zespołu strzałem po lodzie podwyższył na 4:0.

Druga tercja mogła rozpocząć się od trafienia dla gości. Podanie zza bramki otrzymał Siergiej Kukushkin, ale jego natychmiastowy strzał sparował Witkowski. Gdańszczanie, mimo że w tej części gry nie imponowali skutecznością, byli zespołem wyraźnie lepszym od gości. Torunianie poważniej zagrozili Witkowskiemu dopiero w połowie tercji, podczas gry w przewadze. Witkowski tego dnia był jednak bardzo dobrze dysponowany. Nie dał się także pokonać między 37 i 39 minutą, kiedy przyjezdni przez 75 sekund mieli na lodzie dwóch zawodników więcej. Najlepszą okazję zmarnował Fraszko,jego strzał z bliska złapał do „raka” Witkowski. Wtedy było już 5:0, bowiem wcześniej liczebną przewagę MH Automatyki Gdańsk strzałem z dystansu wykończył Krzysztof Kantor.

Foto: Marek Kardasiński

Foto: Marek Kardasiński

Ostatnia tercja to już popis miejscowych, którzy kontrolowali przebieg meczu. Dość powiedzieć, że przewaga w strzałach wyniosła w tej odsłonie 19-7. Strzelanie rozpoczęli jednak goście. Michał Kalinowski w 44 minucie w sytuacji 1 na 1 ograł Kamila Dolnego i strzałem z bekhendu pokonał gdańskiego bramkarza. Po 80 sekundach sytuacja wróciła do normy. Duża w tym zasługa Gościnskiego, który odebrał za bramką krążek obrońcy Arturovi Kovrakhovi i zagrał przed bramkę do Phillipa Nasci. Amerykański napastnik wyczekał bramkarza i strzelił pod poprzeczkę. Wynik na 8:1 w 52 i 56 minucie ustalił Szwed Kastel-Dahl. Asysty przy obu golach zaliczył Gościński, który na ten mecz został przesunięty do drugiej formacji i łącznie zapisał na swoim koncie 4 punkty (1 bramka i 3 asysty).

Wygrana MH Automatyki pozwoliła zmniejszyć stratę do Nesty Mires zaledwie do dwóch punktów. Na następny mecz w Gdańsku kibice będą musieli poczekać do 27 stycznia, kiedy to biało-niebiescy podejmą Tauron GKS Katowice. Dzięki porozumieniu z kierownictwem SMS U20 Sosnowiec mecz z 20 stycznia (zaplanowany w Gdańsku) zostanie rozegrany w sobotę 21 stycznia w Sosnowcu. Gdańszczanie pozostaną na południu, bowiem w niedzielę zgodnie z terminarzem zagrają w Oświęcimiu z Unią.

MH Automatyka Gdańsk – Nesta Mires Toruń 8:1 (4:0, 1:0, 3:1)

1:0 Polodna – Steber – Josepher (1’)
2:0 Polodna – Steber – Pesta (8’)
3:0 Gościński – Kastel-Dahl – Nasca (9’)
4:0 Steber – Polodna – Skutchan (13’)
5:0 Kantor – Skutchan (36’, w przewadze)
5:1 Kalinowski – Mikhailov (44’)
6:1 Nasca – Gościński (46’)
7:1 Kastel-Dahl – Gościński – Nasca (52’)
8:1 Kastel-Dahl – Josepher – Nasca (56’, w przewadze)

Sędziowali: Sebastian Kryś – Paweł Pomorzewski, Jacek Szutta
Kary: 10-14 min.
Strzały: 37-27 (11-11, 7-9, 19-7)
Widzów: 1000

MH Automatyka: Witkowski; Josepher – Kantor (2), Wachowski (2) – Nowak, Dolny – Lehmann (2) oraz Wsół; Skutchan (2) – Polodna – Steber, Nasca – Kastel-Dahl – Gościński, Strużyk – Rompkowski – Pesta (2), Wrycza – Różycki – Marzec.

Nesta Mires: Plaskiewicz (od 9’ Studziński); Zhylinski – Skólmowski (4), Trakhanov – Jaworski, Kovrakh – Podsiadło; Fraszko – Kukushkin (2) – Mogila, Kalinowski – Mikhailov – Dołęga, Husak – Ćwikła (2) – Winiarski oraz Naparło (4), Wiśniewski (2).