NEWS

Bieżące informacje z klubu

FESTIWAL STRZELECKI DLA “SZAROTEK”

Aż 12 bramek obejrzeli we wtorek kibice w Gdańsku. Hokeiści MH Automatyki Stoczniowca 2014 Gdańsk strzelili po raz pierwszy w tym sezonie więcej niż trzy bramki, ale mimo to musieli uznać wyższość faworyzowanego TatrySki Podhala Nowy Targ. W tym wyrównanym meczu, obfitującym w emocje do samego końca, lepsi okazali się „Górale”, wygrywając 7:5.  

Biało-niebiescy przystąpili do spotkania poważnie osłabieni. Oprócz nieobecnego od dłuższego czasu Zachary Josephera, zagrać nie mogli Adrian Kastel-Dahl oraz Jan Steber.

Mimo że mecz rozpoczął się od dwóch groźnych akcji przyjezdnych, to nasza drużyna objęła prowadzenie. W 5 minucie Michał Sochacki zmienił kierunek lotu krążka po strzale Sebastiana Wachowskiego i dał prowadzenie gospodarzom. Stoczniowcy mogli podwyższyć wynik, ale zabrakło szczęścia w zamieszaniu podbramkowym. Zemściło się to już w 8 minucie. Krzysztof Zapała zamarkował strzał, po czym posłał krążek między parkanami przemieszczającego się Michała Kielera. Po niespełna trzech minutach gdańszczanie ponownie pokonali Błażeja Kapicę. Bliźniaczą bramkę do pierwszej zdobył Kacper Różycki, zbijając krążek po „wrzutce” na bramkę Krzysztofa Kantora. W 15 minucie znów na tablicy wyników mógł pojawić się rezultat remisowy, lecz Kieler wybronił strzał Joni Haverinena w sytuacji sam na sam.

Na kolejne bramki kibicom przyszło czekać do drugiej tercji. Już po kilkudziesięciu sekundach od wznowienia gry sędzia podyktował rzut karny za faul na Mateuszu Gościńskim. Młody napastnik Stoczniowca 2014 nie skorzystał jednak z tej okazji. W rewanżu po raz drugi tego dnia trafił Zapała. Doświadczony gracz Podhala popisał się przepięknym uderzeniem w samo okienko gdańskiej bramki. W tej odsłonie oba zespołu zdobyły jeszcze po dwa gole. Dla gospodarzy trafiali Wojciech Wrycza oraz Filip Pesta. Wrycza z wykorzystał podanie zza bramki od Tomasza Ziółkowskiego, natomiast Pesta kompletnie zmienił kierunek lotu krążka po strzale Arkadiusza Nowaka. Z kolei w drużynie Podhala na listę strzelców wpisali się Artem Iossafov oraz Kasper Bryniczka. Po trzecim golu dla „Szarotek” w bramce Stoczniowca 2014 Kielera zastąpił Nikifor Szczerba.

Po 40 minutach gry mieliśmy remis 4:4, a w trzeciej tercji kibiców czekały kolejne emocje. Niestety ostatnia odsłona była najsłabsza w wykonaniu gdańszczan. Podhale przejęło inicjatywę, czego efektem były dwie bramki. W 46 minucie Jarkko Hattunen uderzył mocno i skutecznie tuż po wygranym buliku, a na 6:4 dla Podhala podwyższył w 52 minucie Bryniczka. Gdy trzy minuty później Szczerba wyjął z bramki krążek po trafieniu Dariusza Gruszki, wydawało się, że losy meczu zostały rozstrzygnięte. Nadzieje gdańskim kibicom dał Dimitr Szczerbakow, który tego dnia był najlepszy w szeregach biało-niebieskich. 18-letni Ukrainiec znalazł się tam, gdzie powinien być, i mocno uderzył po podaniu zza bramki od Gościńskiego. W 58 minucie na lodzie zrobiło się nerwowo za sprawą sędziów. Najpierw arbiter liniowy przerwał “zamek”, który rozgrywali gracze Stoczniowca 2014, sygnalizując nadmierną ilość graczy na lodzie. Decyzję można by zrozumieć, gdyby nie fakt, że chwilę wcześniej gdańszczanie wycofali bramkarza, wprowadzając dodatkowego zawodnika w pole. Po chwili Kapica chciał zamrozić krążek, ale ten wytoczył się przed niego, i w momencie skutecznej dobitki Mateusza Strużyk, gra została przerwana przez sędziego głównego. Po tej sytuacji doszło do zamieszania między zawodnikami obydwu zespołów. Krzysztof Kantor pobił się z Haverinenem. Po wznowieniu gry wynik nie uległ już zmianie i „Szarotki” wywiozły z Gdańska komplet punktów.

IMGP1908
Warto odnotować fakt, że bramki Wojciecha Wryczy oraz Michała Sochackiego były pierwszymi dla tych zawodników na lodowiskach PHL. Premierowe trafienie w barwach Stoczniowca 2014 zaliczył ponadto Kacper Różycki.

Gdańszczanie punktów poszukają już w czwartek. Na rozpoczęcie 2 rundy PHL w „Hali Olivii” pojawi się JKH GKS Jastrzębie. Początek meczu o godzinie 18:30.

MH Automatyka Stoczniowiec 2014 Gdańsk – TatrySki Podhale Nowy Targ 5:7 (2:1, 2:3, 1:3)
1:0 Sochacki – Wachowski (5’)
1:1 Zapała – Iosaffov (8’)
2:1 Różycki – Kantor – Lehmann (11’, w przewadze)
2:2 Zapała – Iosaffov – Jokila (24’)
2:3 Iosaffov – Haverinen – Jokila (26’, w przewadze)
3:3 Wrycza – Ziółkowski – Lehmann (33’)
3:4 Bryniczka – Hattunen (38’)
4:4 Pesta – Nowak – Nasca (40’)
4:5 Hattunen – Gruszka – Bryniczka (46’)
4:6 Bryniczka – Hattunen – Gruszka (52’)
4:7 Gruszka – Bryniczka – Hattunen (55’)
5:7 Szczerbakow – Gościński – Różycki (55′)

Sędziowali: Włodzimierz Marczuk – Daniel Lipiński, Sławomir Szachniewicz (wszyscy Toruń)
Kary: 12 – 14 min.
Strzały: 29-34 (8-12, 13-10, 8-12)
Widzów: 800

Stoczniowiec 2014: Kieler (od 26’ Szczerba); Kantor (4) – Wsół, Lehmann (2) – Nowak, Dolny (2) – Wachowski; Sochacki – Różycki – Gościński, Skutchan – Rompkowski – Marzec (4), Nasca – Pesta – Szczerbakow, Wrycza – Ziółkowski – Strużyk.

Podhale: B.Kapica (od 41’ do 54’ Jucers); Wojdyła – Haverinen, Różański (2) – Syrei, Łabuz – Jaśkiewicz, Stypuła – P.Michalski; Jokila (2) – Zapała (4) – Iossafov (2), Hattunen (2) – Bryniczka – Gruszka, M.Michalski – Naupauer – D.Kapica, Siuty – Olchawski (2) – Svitac.