NEWS

Bieżące informacje z klubu

JASTRZĘBIE ZA SILNE

Hokeiści MH Automatyki Gdańsk nie sprostali wczoraj zespołowi JKH GKS Jastrzębie. Gdańszczanie musieli uznać wyższość wyżej notowanego rywala, przegrywając 1:4 (1:2, 0:1, 0:1). Jedyną bramkę dla naszego zespołu zdobył Mateusz Strużyk. 

W drużynie gospodarzy niestety nie mógł wystąpić Krzysztof Kantor, który ma podejrzenie naderwania wiązadeł pobocznych w kolanie. Szczegółowa diagnoza będzie znana w przyszłym tygodniu.

Początek spotkania należał do przyjezdnych. Grali oni prosty, szybki i składny hokej, co sprawiało sporo problemów zespołowi MH Automatyki. Efektem tego były dwa stracone gole w odstępie zaledwie 39 sekund. Najpierw Patryk Pelaczyk strzałem z bliska wykończył akcję JKH GKS, a po chwili Dominik Paś strącił przed bramką krążek wystrzelony przez obrońcę Jakuba Michałowskiego.

Trener Andriej Kowaliew poprosił o czas i uspokoił poczynania swojej drużyny, która od tego momentu zaczęła grać zdecydowanie lepiej. Efektem tego był kontaktowy gol Mateusza Strużyka, który na raty pokonał Ondreja Raszkę.

Niestety więcej bramek dla gdańskiej drużyny już nie padło. Najwięcej ku temu sytuacji było w drugiej tercji, ale znakomicie spisywał się jastrzębski bramkarz. Goście dorzucili jeszcze dwa gole i wywieźli znad morza komplet punktów.

Foto: Marek Kardasiński

Za swoją postawę zawodnicy MH Automatyki Gdańsk zebrali jednak od kibiców porcję braw, bo mimo niekorzystnego wyniku do końcowej syreny, walczyli o zmniejszenie rozmiarów porażki.

– Mieliśmy nadzieję, że po wygranej w Opolu i Katowicach uda nam się zagrać dobry mecz w domu. Niestety popełniliśmy proste błędy i później ciężko nam było odrobić wynik. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji z drugiej tercji, bo mieliśmy kilka groźnych strzałów – podsumował kapitan drużyny, Jan Steber.

Już w niedzielę gdańszczanie udadzą się do Oświęcimia na mecz z Unią i powalczą o kolejne ligowe punkty.

– Z Unią będziemy mieli okazję, aby szybko odrobić stracone punkty. Na pewno nie będzie nam łatwo, bo nasz rywal zmienił teraz trenera. Na swoim lodzie na pewno będą mocno walczyć, ale w tym sezonie pokazaliśmy, że potrafimy wygrywać na wyjeździe – zakończył Steber.

MH Automatyka Gdańsk – JKH GKS Jastrzębie 1:4 (1:2, 0:1, 0:1)

0:1 Pelaczyk – Bryk – Matusik (6’)
0:2 Paś – Michałowski – Laszkiewicz (7’)
1:2 Strużyk – Samusenko – Vitek (11’, 5/4)
1:3 Wróbel – Kubes – Ł.Nalewajka (28’)
1:4 Laszkiewicz – Paś – Kubes (46’, 5/4)

Sędziowali: Włodzimierz Marczuk – Przemysław Gabryszak, Daniel Lipiński
Kary: 10 min. – 12 min.
Strzały: 27-31
Widzów: 1200

MH Automatyka: Witkowski (Gorodetsky – n/g); Bilcik (4) – Maciejewski, Lehmann – Wachowski, Dolny (2) – Wysocki; Steber – Polodna – Szczerbakow (2), Vitek – Stasiewicz – Samusenko, Strużyk – Pesta – Marzec, Wrycza – Rompkowski – Skutchan (2) oraz Różycki. Trener: Andriej Kowaliew.

JKH GKS: Raszka (Fucik – n/g); Michałowski (2) – Jankovic, Homer – Lukacik (2), Kubes – Gimiński (2), Matusik – Bigos; Laszkiewicz – Paś – Vozdecky, Kominek – Kulas (2) – Świerski, Ł.Nalewajka (2) – Jarosz (2) – R.Nalewajka, Bryk – Wróbel – Pelaczyk.

Foto: Marek Kardasiński

Sponsor tytularny:

Partner strategiczny:

strategiczny-1 Gdańskie Autobusy i Tramwaje strategiczny-4 strategiczny-6 strategiczny-7

Biznes plus:

logo-biznes-1 logo-biznes-4 logo-biznes-5

logo-biznes-6 logo-biznes-7