NEWS

Bieżące informacje z klubu

KATOWICE SKUTECZNIEJSZE W III TERCJI

MH Automatyka Gdańsk ostatni mecz sezonu zasadniczego zakończyła wyjazdową porażką z Tauronem KH GKS Katowice 0:3 (0:0, 0:0, 0:3). Wynik do końca był sprawą otwartą, lecz ostatnie słowo należało do miejscowych, którzy dwukrotnie posłali krążek do pustej bramki.

W podróż do Katowic biało-niebiescy udali się bez Petra Polodny, który po ostatnim meczu z Unią narzekał na lekki uraz. Sztab szkoleniowy, nie chcąc ryzykować poważniejszej kontuzji, dał odpocząć czeskiemu napastnikowi. Miejsce Polodny w składzie zajął junior – Rosjanin Gleb Volf, dla którego mecz w Katowicach był debiutem w seniorskiej drużynie. Do bramki wrócił natomiast Tomasz Witkowski, co można przyjąć za dobrą kartę w kontekście nadchodzących play-off.

Na domiar złego gdańszczanie już w 30 sekundzie stracili Phillipa Nascę, który wdał się w bójkę na pięści z Markiem Strzyżowskim. Amerykanin został uznany za prowodyra całego zajścia otrzymał karę meczu. Katowiczanin również udał się do szatni, ale z karą meczu za niesportowe zachowanie, co jest niższym wyrokiem. Niestety zgodnie z regulaminem dyscyplinarnym PHL Nasca nie będzie mógł wystąpić w dwóch najbliższych meczach ligowych, a te przypadają na wyjazdowe potyczki play-out w Toruniu.

Foto: Łukasz Sobała / PressFocus / www.hokej.gkskatowice.eu

W pierwszej tercji ciężkie zadanie miał Witkowski, bowiem MH Automatyka aż czterokrotnie między 9 i 19 minutą grała w osłabieniu 4 na 5. Mimo kilku okazji gospodarzom nie udało się otworzyć wyniku spotkania.

W drugiej części gry swojego okresu gry w przewadze doczekali się gdańscy hokeiści. Bliski szczęścia był szwedzki obrońca Hampus Falk, ale w decydującym momencie zabrakło mu zimnej krwi i nie trafił do pustej niemal bramki. Dwukrotnie groźnie uderzał Adam Skutchan. Raz zatrzymał go Matej Kostur, a za drugim razem krążek poszybował obok bramki. Biało-niebiescy dobrą okazję do otwarcia wyniku mieli w ostatnich dwóch minutach drugiej tercji, gdy na ławce kar przebywał Jarosław Lorek, ale nie zagrozili poważniej katowickiej bramce.

Również trzecia część meczu, która miała decydować o rozstrzygnięciu, rozpoczęła się od przewagi gdańszczan. Niestety i tym razem nie przyniosło to efektu bramkowego. Pierwszy gol wieczoru padł w 45 minucie. Po zespołowym rozegraniu krążka Witkowskiego do kapitulacji zmusił Daniel Bogdziul. Po stracie gola gracze MH Automatyki zaczęli seryjnie lądować na ławce kar, co przeszkodziło w odrabianiu strat. Do boksu kar kolejno udawali się Falk, Oskar Lehmann i Sebastian Wachowski. Sytuacja do normy wróciła dopiero w 54 minucie. Gdańszczanie próbowali odrobić straty, ale gospodarze skutecznie się bronili. W 58 minucie trener Andriej Kowalew zdecydował się zdjąć z bramki Witkowskiego i wprowadzić do gry w pole dodatkowego zawodnika. Manewr ten nie przyniósł powodzenia, bowiem Kamil Sikora podwyższył po chwili na 2:0. Po stracie gola i czasie, o który poprosił gdański zespół, Witkowski pozostał w boksie. Sekundę przed końcem meczu wynik na 3:0 ustalił Bogdziul, którego podaniem uruchomił … katowicki bramkarz.

Foto: Łukasz Sobała / PressFocus / www.hokej.gkskatowice.eu

Ostatecznie osłabiona drużyna MH Automatyki uległa w Katowicach, ale swojego występu wstydzić się nie musi. Była dla katowiczan równorzędnym rywalem, co może napawać optymizmem przed zbliżającą się fazą play-out. A ta zaczyna się już w kolejny piątek. Gdańszczanie pierwsze dwa mecze rozegrają w Toruniu (24 i 26 lutego). Następnie rywalizacja przeniesie się do Gdańska (4 i 5 marca). Ewentualne następne konfrontacje odbędą się 10 marca w Toruniu, 12 marca w Gdańsku i 15 marca w Toruniu. W PHL utrzyma się zespół, który jako pierwszy odniesie cztery zwycięstwa.

Tauron KH GKS Katowice – MH Automatyka Gdańsk 3:0 (0:0, 0:0, 3:0)

1:0 Bogdziul – Troshin (45’)
2:0 Sikora (59’, do pustej bramki)
3:0 Bogdziul – Kostur (60’, do pustej bramki)

Sędziowali: Bartosz Kaczmarek – Daniel Lipiński, Przemysław Gabryszak
Kary: 35 (w tym 5+20KMNZ dla Strzyżowskiego) – 45 (w tym 25KM dla Nasci)
Strzały: 24-25 (9-8, 8-8, 7-9)
Widzów: 400

Tauron KH GKS: Kostur (Grajewski – n/g); Barlock – Krawczyk, Porejs – Ozols, Rąpała – Olearczyk, Krok – Musioł; Strzyżowski (25) – Peca – Lorek (2), Troshin – Bogdziul – Biały, Lymansky – Sikora – Bielec, Jaworski (4) – Majoch (2) – Szewczyk.

MH Automatyka: Witkowski (Kieler – n/g); Josepher (2) – Lehmann (6), Wachowski (2) – Falk (4), Kantor – Dolny, Nowak – Leśniak; Pesta – Rompkowski (4) – Skutchan, Nasca (25) – Kastel-Dahl – Gościński, Strużyk – Różycki – Marzec, Szczerbakow (2) – Wrycza – Volf.