NEWS

Bieżące informacje z klubu

MH AUTOMATYKA LEPSZA OD ZAGŁĘBIA W MECZU ZA „6 PUNKTÓW”

Piątkowy mecz z Zagłębiem Sosnowiec był niezwykle ważny dla obu drużyn, które sąsiadują w tabeli. Ostatecznie lepsi o jedną bramkę okazali się gdańszczanie, którzy wygrali to zacięte spotkanie 3:2 (3:1, 0:1, 0:0).

Wygrana gospodarzy pozwoliła odskoczyć rywalom na 9 punktów w tabeli Polskiej Hokej Ligi i znacząco przybliżyć się do utrzymania przynajmniej 8. miejsca przed fazą pre play-off.

O wyniku meczu, jak się później okazało, zadecydowała już pierwsza tercja. Ta rozpoczęła się bardzo dobrze dla gości, którzy już w 2 minucie objęli prowadzenie, grając w przewadze 5 na 4. Z niebieskiej uderzyła David Turon, a kierunek lotu krążka przed samą bramką zmienił doświadczony Damian Słaboń.

Strata gola podziałała mobilizująco na hokeistów MH Automatyki, którzy ruszyli do ataków. Efekt bramkowy nastąpił już w 6 minucie. Łukasz Podsiadło stracił krążek we własnej tercji na rzecz Szymona Marca, a gdański skrzydłowy na raty pokonał Rafała Radziszewskiego. Minutę później było już 2:1 dla biało-niebieskich. Josef Vitek wyłożył krążek Petrowi Polodnie, który nie miał problemów ze skierowaniem krążka do bramki. W 10 minucie mieliśmy już 3:1. Na indywidualną akcję zdecydował się Vladislav Yelakov, który minął trzech sosnowiczan i po raz trzeci zmusił do kapitulacji bramkarza Zagłębia. Gospodarze w ostatniej minucie byli jeszcze bliscy podwyższenia prowadzenia, lecz dobrze w bramce spisał się Radziszewski.

Foto: Marek Kardasiński

W 24 minucie gry padł kontaktowy gol. Denis Akimoto ze swojej tercji wrzucił krążek do tercji obronnej MH Automatyki, dopadł do niego Tomas Kana i bez problemów pokonał Evana Cowleya. Od tego momentu sosnowiczanie uwierzyli w możliwość odwrócenia losów meczu i poczynali sobie coraz śmielej. Spotkanie się wyrównało i oba zespoły miały szansę na zmianę rezultatu. Dobrze spisywali się jednak bramkarze i więcej bramek tego wieczora już nie padło. Ostatecznie MH Automatyka Gdańsk pokonała Zagłębie Sosnowiec 3:2.

Kolejny mecz gdańszczanie rozegrają w poniedziałek, kiedy wybiorą się na Derby Północy do Torunia. Początek spotkania na „Tor-Torze” o godzinie 18:30.

MH Automatyka Gdańsk – Zagłębie Sosnowiec 3:2 (3:1, 0:1, 0:0)

0:1 Słaboń – Turon – Stoklasa (2′, w przewadze)
1:1 Marzec (6′)
2:1 Polodna – Vitek – Steber 7′)
3:1 Yelakov – Krasovsky – Tesliukevich (10′)
3:2 Kana – Akimoto (24′)

Sędziowali: Robert Długi (główny) – Andrzej Nenko, Mateusz Niżnik (liniowi)
Kary: 6-8 min.
Strzały: 33-38
Widzów: 1200

MH Automatyka: Cowley (Studziński – n/g); Cunik – Maly, Tesliukevich – Krasovsky, Pastryk – Lehmann, Leśniak – Dolny; Steber – Polodna – Vitek (2), Yelakov – Rozhkov – Golovin, Danieluk (2) – Pesta (2) – Marzec, Smal – Rompkowski – Samusenko.

Zagłębie: Radziszewski (Czernik – n/g); Turon – Horzelski, Akimoto – Podsiadło, Charousek – Działo oraz Gniewek; Stoklasa – Słaboń – Butsenko (2), Luka – Kana – Kozłowski, A.Jaskólski – Rutkowski – Bernacki (2), Stojek – Sikora – Jarosz (2) oraz Znosko (2).

Foto: Marek Kardasiński