NEWS

Bieżące informacje z klubu

NIEUDANY WYJAZD DO SOSNOWCA. TRZY GOLE ZAGŁĘBIA W PRZEWADZE

Hokeiści MH Automatyki Gdańsk mieli za sobą niezłą serię. W czterech ostatnich spotkaniach zdobyli dziesięć punktów. Dobrą passę biało-niebieskich przerwało Zagłębie Sosnowiec, które na własnym lodzie zwyciężyło 4:1 (1:1, 2:0, 1:0). Mocną stroną Zagłębia było rozgrywanie przewag. Gospodarze wykorzystali aż trzy takie okresy. 

Nasza drużyna pierwszą tercję rozpoczęła bardzo dobrze i już w 3 minucie Rafała Radziszewskiego strzałem nad lodem pokonał Szymon Marzec. Chwilę wcześniej bliski powodzenia był Konstantin Tesliukevich, lecz minimalnie chybił przy wykończeniu kontry. W 5 minucie podwyższyć na 2:0 mógł Igor Smal, dla którego byłaby to debiutancka bramka w PHL. Dobitkę 18-letniego napastnika parkanem obronił jednak parkanem Radziszewski. Zagłębie przez długi czas nie mogło zagrozić bramce Yevgeni Tsaregorodtseva. Udało się to w 12 minucie, gdy sosnowiczanie grali w przewadze. Marek Kaluza mocnym strzałem z niebieskiej linii zaskoczył rosyjskiego bramkarza MH Automatyki Gdańsk. Biało-niebiescy szybko ponownie mogli wyjść na prowadzenie, ale w zamieszaniu podbramkowym najsprytniejszy był Radziszewski.

W drugiej tercji gra gdańszczan straciła na jakości. Nie bez znaczenia była szybko zdobyta bramka przez gospodarzy. Gdy w 25 minucie karę odsiadywał Oskar Lehmann, defensor Zagłębia Marek Kaluza w bliźniaczy sposób, po mocnym uderzeniu z niebieskiej linii, wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Biało-niebiescy strzałami z dystansu próbowali zaskoczyć Radziszewskiego i doprowadzić do remisu, lecz doświadczony bramkarz Zagłębia tego dnia był dobrze dysponowany. W 38 minucie swoją drugą bramkę w meczu mógł zdobyć Marzec, lecz Radziszewski dobrą interwencją przeszkodził mu w oddaniu strzału w sytuacji sam na sam. Szybko to się zemściło, bowiem niespełna minutę później sosnowiczanie podwyższli na 3:1. Skutecznym strzałem z bliskiej odległości popisał się niepilnowany Michał Bernacki.

Foto: Sławomir Bomba / FB: Zagłębie Sosnowiec Hokej

W trzeciej tercji trener Marek Ziętara zdecydował się na zmianę bramkarza i między słupkami za Tsaregorodtseva pojawił się Tomasz Witkowski. Biało-niebiescy śmiele zaatakowali, lecz nie mieli pomysłu na skuteczne sforsowanie konsekwentnie grającej defensywy gospodarzy, którą mocno wspierał Radziszewski. Co więcej to Zagłębie zdobyło kolejnego gola. W 51 minucie wynik meczu ustalił strzałem pod poprzeczkę Tomas Kana.W ostatniej minucie Witkowski został jeszcze wystawiony na ciężką próbę przez Vladimira Lukę, ale z dużym wyczuciem obronił jego strzał w sytuacji sam na sam.

Nie poszło tak, jakbyśmy tego oczekiwali. Pierwsza tercja była w naszym wykonaniu przyzwoita, ale później było już gorzej. Tak jak w ostatnim meczu dobrze radziliśmy sobie w osłabieniu, tak dziś byliśmy w tym elemencie znacznie słabsi i rywale to wykorzystali. Trzeba też oddać, że nasz bramkarz nie był w najlepszej dyspozycji, bo w zasadzie z sześciu strzałów straciliśmy trzy bramki. Nie ma co roztrząsać, szykujemy się do kolejnych spotkań – ocenił spotkanie trener MH Automatyki Gdańsk, Marek Ziętara.

Biało-niebiescy czasu na odpoczynek będą mieli niewiele. Już w piątek, o godzinie 18:30, w Hali Olivia podejmą drużynę aktualnego mistrza Polski – GKS Tychy.

Zagłębie Sosnowiec – MH Automatyka Gdańsk 4:1 (1:1, 2:0, 1:0)

0:1 Marzec – Strużyk (3’)
1:1 Kaluza – Luka – Bernacki (12’, w przewadze)
2:1 Kaluza – Luka – Martinka (25’, w przewadze)
3:1 Bernacki – Charousek (39’, w przewadze)
4:1 Kana – Luka – Bernacki (51’)

Sędziowali: Sebastian Kryś (główny) – Andrzej Nenko, Mateusz Niżnik
Kary: 6 – 10 min.
Strzały: 35-43
Widzów: 300

Zagłębie: Radziszewski; Działo – Charousek, Martinka – Kaluza (2), Horzelski – Podsiadło (4), Gniewek – Domogała; Bernacki – Słaboń – Kozłowski, Luka – Kana – Sikora, A. Jaskólski – Rutkowski – Jarosz, Piotrowski – Pędraś – Jaros.

MH Automatyka: Tsaregorodtsev (od 41’ Witkowski); Aleksyuk – Maly, Tesliukevich (2) – Dolny, Kantor – Pastryk, Lehmann (2) – Leśniak; Steber – Polodna – Danieluk (2), Vitek – Rozhkov (2) – Stasiewicz, Strużyk – Pesta – Marzec, Smal – Rompkowski (2) – Shcherbakov.

Sponsor tytularny:

Partner strategiczny:

strategiczny-1 Gdańskie Autobusy i Tramwaje Grupa LOTOS S.A. strategiczny-4 strategiczny-6 strategiczny-7

Biznes plus:

logo-biznes-1 logo-biznes-4 logo-biznes-5

logo-biznes-6 logo-biznes-7