NEWS

Bieżące informacje z klubu

OTWARCIE SERII DLA GKS TYCHY

Hokeiści MH Automatyki ulegli na wyjeździe faworyzowanemu GKS Tychy 0:5 (0:1, 0:2, 0:2) w pierwszym meczu ćwierćfinału play-off. Rywalizacja toczy się do czterech wygranych, a kolejny mecz odbędzie się we wtorek, o godzinie 18:30, w Gdańsku.

Gdański zespół w 1. rundzie play-off czekało nie lada wyzwanie. Na otwarcie rywalizacji biało-niebiescy udali się do Tychów na mecz z aktualnym Mistrzem Polski.

Spotkanie rozpoczęło się idealnie dla gospodarzy. Już w 30 sekundzie pozostawiony przed bramką Michael Cichy uderzył pod poprzeczkę i nie dał żadnych szans Evanowi Cowleyowi. Mecz toczył się pod dyktando tyskiego zespołu, ale dobrze w biało-niebieskiej bramce spisywał się Cowley, broniąc chociażby w sytuacji sam na sam z Mateuszem Gościńskim. Swoje szanse mieli także gdańszczanie. Próbowali m.in. Petr Polodna i Aleksandr Golovin, ale za każdym razem na przeszkodzie do wyrównania stawał John Murray.

Na kolejne bramki licznie zgromadzonej publiczności przyszło czekać do drugiej tercji. W 32 minucie prowadzenie gospodarzy podwyższył potężnym strzałem pod poprzeczkę obrońca Bartłomiej Pociecha, a gdy w 38 minucie trzeciego gola dla miejscowych zdobył Alexander Szczechura, stało się jasne, że biało-niebieskim o wygraną na trudnym terenie w Tychach będzie niezwykle trudno.

Trzecia tercja rozpoczęła się od dwóch sytuacji hokeistów MH Automatyki. Najpierw po dwójkowej akcji Murray wybronił strzał Vladislava Yelakova, a chwilę później skutecznie interweniował po silnym uderzeniu z dystansu Tomasza Pastryka. To jednak zawodnicy GKS cieszyli się z kolejnych dwóch goli, których autorami byli w 50 minucie Alexei Yefimenko oraz w 57 minucie Gościński.

Aktualni Mistrzowie Polski objęli prowadzenie w serii to czterech wygranych. Drugi mecz gdańsko-tyskiej rywalizacji odbędzie się już w najbliższy wtorek, o godzinie 18:30, w Gdańsku.

Powiedzieli po meczu:

Marek Ziętara, trener MH Automatyki: Tyszanie wygrali pierwszą bitwę zasłużenie, jednak nie mogę odmówić swoim podopiecznym ambicji i waleczności. Mamy dwa dni, by przeanalizować ten mecz, wyciągnąć wnioski i przygotować się do następnego meczu, który rozegramy we wtorek.

Andrei Gusov, trener GKS-u Tychy: Wykorzystaliśmy sytuację, które mieliśmy, ale ten mecz jest dla nas już historią. Zapominamy o nim. Musimy zrobić teraz analizę i jak najlepiej przygotować się do meczu w Gdańsku.


GKS Tychy – MH Automatyka Gdańsk 5:0 (1:0, 2:0, 2:0)

1:0 Cichy – Sykora – Pociecha (1′)
2:0 Pociecha – Galant – Witecki (32′)
3:0 Szczechura – Sykora – Górny (38′)
4:0 Yefimenko – Bagiński – Rzeszutko (50′)
5:0 Gościński – Galant – Witecki (53′)

Sędziowali: Paweł Breske, Tomasz Radzik (główni) – Rafał Noworyta, Artur Hyliński (liniowi)
Kary: 6 – 10 min.
Strzały: 41-19 (13-4, 15-10, 13-5)
Widzów: 2200

Stan rywalizacji (do 4 zwycięstw): 1-0 dla GKS Tychy

GKS Tychy: Murray (2) (Lewartowski – n/g); Pociecha – Ciura, Górny – Bryk, Kotlorz – Novajovsky oraz Kolarz; Sykora – Cichy (2) – Szczechura, Klimenko – Rzeszutko – Bagiński, Yefimenko – Komorski (2) – Mikhnov, Gościński – Galant – Witecki oraz Kogut.

MH Automatyka: Cowley (Studziński – n/g); Cunik – Maly, Tesliukevich (4) – Krasovsky, Pastryk – Lehmann oraz Leśniak; Steber – Polodna (2) – Vitek,  Yelakov – Rozhkov – Golovin, Danieluk (2) – Rompkowski – Marzec, Stasiewicz – Pesta (2) – Smal.


*Foto: Tomasz Gonsior / Hokej.net – pełna galeria