NEWS

Bieżące informacje z klubu
For. Krzysztof Więcki

PETER EKROTH: “NIKT NIE PAMIĘTA TCHÓRZY”

W piątek nasi hokeiści zakończyli pierwszy etap letnich przygotowań i rozpoczęli dwutygodniowe urlopy. Do zajęć powrócą 1 sierpnia. O podsumowanie poprosiliśmy szwedzkiego trenera naszej drużyny – Petera Ekrotha.

Pierwszy wspólny trening jako drużyna przeprowadziliśmy 9 maja. Zaczęliśmy dość mocno – od 10-12 jednostek treningowych w tygodniu. Moim założeniem było zobaczyć jak zawodnicy zareagują na wysoko postawioną poprzeczkę. Mieliśmy przed sobą 10 tygodni przygotowań, a ogólny poziom kondycji zawodników nie było najlepszy. Po kilku tygodniach zawodnicy zaczęli przyzwyczajać się do rytmu treningowego i zaczynali odczuwać zmęczenie. Pojawiły się pierwsze narzekania, ale dla mnie to jest naturalne, ponieważ okres letnich przygotowań nie jest zbyt przyjemny dla hokeisty.

Treningi były zróżnicowane. Raz w tygodniu skakaliśmy przez płotki i biegaliśmy na krótkich dystansach, dwa razy w tygodniu z Marcinem Bochenkiem i jego trenerami pracowaliśmy nad zwinnością i gibkością. W tym miejscu chciałbym im bardzo podziękować za udaną współpracę. Trenowaliśmy także na świetnej siłowni CityFit, która zlokalizowana jest niedaleko Hali Olivia, co też było dla nas niezwykle wygodne. Biegaliśmy także interwały i odwiedzaliśmy pobliski las. Warunki przygotowań były naprawdę satysfakcjonujące. Tydzień kończyliśmy basenem w Aquastacji, gdzie oprócz pływania mogliśmy także korzystać ze strefy saun.

Ostatnie zajęcia przed urlopami odbyliśmy 15 lipca. Teraz zawodnicy udali się na dwa tygodnie wakacji, ale też nie mogą zapominać o treningu indywidualnym, który dla nich rozpisaliśmy. Do wspólnych treningów powrócimy 1 sierpnia. Jestem pod wrażeniem, jak zawodnicy podeszli do treningu. Nawet jak pojawiały się oznaki zmęczenia, pracowali bardzo ciężko, bo wiedzieli, że to przygotuje ich na długi i ciężki sezon. Było też kilka aspektów poza treningami, których nasi gracze musieli się nauczyć i je realizować – na to także potrzeba czasu.

Ciężko oceniać mnie to jako trenerowi, ale jestem zadowolony z wykonanej pracy na tym etapie. Zawodnicy musza zrozumieć, że to jest  ich praca, która ma nas doprowadzić do konkretnych celów. Nie zwracam teraz uwagi na ich poziom umiejętności, ale na nastawienie, postawę i ducha zespołu – te rzeczy mi zaimponowały. Widzę rezultaty tego zaangażowania i jestem bardzo zadowolony, że mogłem popchnąć zawodników do pierwszego kroku w kierunku przyszłych sukcesów. To dobra ekipa zawodników i jestem dumny, że mogę być częścią tej organizacji i ją trenować. Zobaczymy jak daleko nas to zaprowadzi.

Teraz czekamy na wakacje i krótki odpoczynek, żebyśmy mogli wrócić po urlopach pełni głodu do pracy i dalszego rozwoju. Zawsze powtarzam: „Nikt nie pamięta tchórzy”. Życzę wszystkim wspaniałego lata i do zobaczenia niedługo.