NEWS

Bieżące informacje z klubu

PIŁKARSKI WYNIK W „OLIVII”. GIEKSA ZE SKROMNYM ZWYCIĘSTWEM

Po dwóch wygranych z wyżej notowanymi rywalami, LOTOS PKH Gdańsk we własnej hali podejmował GKS Katowice, który nie zaznał jeszcze porażki w bieżącym sezonie. Po emocjonującym i wyrównanym spotkaniu goście wygrali 1:0 (0:0, 1:0, 0:0).

Od pierwszych minut oba zespoły skupiły się na dyscyplinie taktycznej i twardej defensywie. W miarę upływu czasu oba zespoły miały dogodne sytuacje do objęcia prowadzenia. Po stronie GKS bliski szczęścia był między innymi Marcin Kolusz, natomiast po uderzeniu obrońcy LOTOS PKH Gdańsk bramkarza „Gieksy” Robina Rahma przed stratą gola uratowała poprzeczka.

W drugiej części goście stwarzali sobie więcej okazji bramkowych, a mieli ku temu łatwiejsze zadanie, bowiem biało-niebiescy na początku tercji dwukrotnie udali się na ławkę kar. Bardzo dobrze spisywał się jednak bramkarz LOTOS PKH Gdańsk – Tomas Fucik. Czech obronił m.in. strzał Grzegorza Pasiuta w sytuacji sam na sam. Katowiczanom z kolei szczęście dopisało w 29 minucie, gdy Pavel Popov ostemplował poprzeczkę. Bliski zdobycia gola i otworzenia wyniku spotkania był także Aleksandr Golovin, który próbował pokonać Rahma podczas gdy w przewadze. Pierwszy, i jak się później okazało jedyny, gol meczu padł 12 sekund przed końcem tercji. Mateusz Michalski objechał gdańską bramkę i strzałem po lodzie zaskoczył zasłoniętego Fucika.

Foto: FB/IG @nicetophotoyou

Trzecia tercja to próby sforsowania katowickiej defensywy przez gdańszczan. Goście grali jednak odpowiedzialnie, a gdy już dopuścili do sytuacji strzeleckich, pewnym punktem był Robin Rahm. Najbliżej powodzenia gospodarze byli w 51 minucie. Yan Krasovsky otrzymał krążek tuż przed bramką, ale przeniósł strzał nad poprzeczką. Na ponad 2 minuty przed końcową syreną trener Marek Ziętara poprosił o czas i zdjął z lodu Fucika. Wynik nie uległ już jednak zmianie i goście wywieźli z Gdańska skromne zwycięstwo.

Teraz przed hokeistami LOTOS PKH Gdańsk wyjazdowe spotkanie w Nowym Targu, po którym wrócą do Gdańska na serię trzech meczów domowych z JKH GKS Jastrzębie (nd., 13.10.), Re-Plast Unią Oświęcim (wt., 15.10.) oraz KH Energą Toruń (pt., 18.10.).

LOTOS PKH Gdańsk – GKS Katowice 0:1 (0:0, 0:1, 0:0)

0:1 Michalski – Franssila (40′)

Sędziowali: Paweł Breske, Krzysztof Kozłowski (główni) – Marcin Młynarski, Piotr Matlakiewicz (liniowi)
Kary: 8 – 10 min.
Strzały: 30-33
Widzów: 1400

LOTOS PKH: Fucik (Studziński – n/g); Bilcik – Havlik (4), Tesliukevich – Krasovsky, Pastryk – Lehmann, Naróg – Szurowski; Steber – Polodna – Vitek, Yelakov – Rozhkov – Golovin, Danieluk – Popov – Marzec (2), Stasiewicz (2) – Mocarski – Smal.

GKS Katowice: Rahm (Kieler – n/g); Cakajik – Devecka, Franssila – Wajda, Salmi (2) – Jaśkiewicz (2) oraz Tomasik; Krężołek – Pasiut – Kolusz, Lahde – Makkonen – Turtiainen (2), Paszek – Uski – Cimzar, Mularczyk – Starzyński (2) – Michalski.

 

Foto: FB/IG @nicetophotoyou