NEWS

Bieżące informacje z klubu

PORAŻKI Z LIDEREM I WICELIDEREM

Ciężki weekend mają za sobą hokeiści MH Automatyki Stoczniowca 2014 Gdańsk. Beniaminek PHL w piątek podejmował u siebie lidera Comarch Cracovię Kraków, natomiast dzisiaj na wyjeździe zmierzył się z wiceliderem GKS Tychy. Gdańszczanie w obu spotkaniach mieli dobre momenty, ale ostatecznie przegrywali z wyżej notowanymi rywalami 0:5.  

Biało-niebiescy dobrze zaczęli piątkowe spotkanie z mistrzem Polski. W pierwszej tercji byli równorzędnym przeciwnikiem dla utytułowanej Cracovii. Bliscy pokonania Roberta Kowalówki byli Arkadiusz Nowak i Jan Steber. Sporo pracy, i przy okazji szczęścia, miał nasz bramkarz Michał Kieler, ale dzięki jego dobrej postawie po 20 minutach gry utrzymywał się bezbramkowy remis. W miarę upływu czasu zaczęła się zarysowywać przewaga gości. Pechowe okazały się trzy minuty drugiej tercji, kiedy przyjezdni zdobyli aż trzy bramki. Jedna z nich była autorstwa Filipa Drzewieckiego, wychowanka GKS Stoczniowiec. W ostatniej części gry Kieler skapitulował jeszcze dwa razy, wynik ustalili inni gdańszczanie – Mateusz Rompkowski oraz Maciej Urbanowicz.

Podobny przebieg miało spotkanie w Tychach. W bramce Michała Kielera zastąpił Nikifor Szczerba, dla którego był to debiut w meczu ligowym. 27-letni bramkarz czyste konto zachował do 16 minuty, kapitulując po strzale Filipa Komorskiego. Wcześniej gdańszczanie mogli objąć prowadzenie, ale strzał Macieja Rompkowskiego zatrzymał się na słupku. Gdański napastnik powrócił do składu po absencji przeciwko Cracovii. Na kolejną bramkę kibice czekali do 30 minuty. Jaroslav Kristek z bliska pokonał Szczerbę. Hokeiści GKS uciekli biało-niebieskim dopiero w trzeciej tercji, ustalając wynik meczu na 5:0. Kolejno dla Tychów trafiali

Humory w gdańskiej drużynie pogorszyły dodatkowo kontuzje, których w meczu doznali dwaj środkowi napastnicy. Jan Steber uderzył głową w kolano przeciwnika i z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu trafił po meczu do szpitala. Kapitan być może będzie gotowy do gry we wtorek. Gorzej przedstawia się sytuacja Adriana Kastela-Dahla, który w jednym ze starć przy bandzie doznał urazu barku. Badanie RTG wykluczyło złamanie lub pęknięcie, ale czas rekonwalescencji Szweda będzie znany po szczegółowych badaniach w poniedziałek.

Czasu na odpoczynek zawodnicy nie mają dużo. Już we wtorek rozpoczną serię meczów domowych. Tylko w przyszłym tygodniu kibiców czekają aż trzy okazje do obejrzenia w akcji swojego zespołu. We wtorkowy wieczór (godz. 18:30) do Gdańska przyjedzie Podhale Nowy Targ, w czwartek JKH GKS Jastrzębie (godz. 18:30) oraz w sobotę Unia Oświęcim (godz. 17:00). Nietypowe terminy meczów w czwartek oraz sobotę są spowodowane prośbą drużyny gości, którzy wyjazd do Gdańska łączą z meczami w Toruniu, które rozegrają dzień wcześniej.


07.10. – piątek
MH Automatyka Stoczniowiec 2014 Gdańsk – Comarch Cracovia Kraków 0:5 (0:0, 0:3, 0:2)
0:1
Jencik – Kruczek – Kapica (27’)
0:2 Drzewiecki – Kruczek – Rompkowski (29’)
0:3 Chovan – Jencik – Drzewiecki (29’)
0:4 Rompkowski – Urbanowicz – Kapica (50’)
0:5 Urbanowicz – Kapica – Słaboń (57’)

Sędziowali: Janusz Strzempek – Grzegorz Klich, Dariusz Pobożniak
Kary: 2  – 10 min.
Strzały: 22-44 (8-13, 8-16, 6-15)
Widzów: 1800

Stoczniowiec 2014: Kieler; Wsół – Wachowski, Lehmann – Nowak, Dolny – Kantor; Różycki – Steber – Gościński, Nasca (2) – Kastel-Dahl – Skutchan, Marzec – Pesta – Szczerbakow, Sochacki – Ziółkowski – Strużyk oraz Wrycza.

Cracovia: Kowalówka; Novajovsky – Dutka (2), Rompkowski – Kruczek, Dąbkowski – Wajda, Kolarz – Maciejewski; Svitana – Dziubiński – Sinagl, Urbanowicz (2) – Słaboń – Kapica, Jencik – Chovan – Drzewiecki, Wróbel (4) – Kutsevich – Domogała.


09.10. – niedziela
GKS Tychy – MH Automatyka Stoczniowiec 2014 Gdańsk 5:0 (1:0, 1:0, 3:0)
1:0 Komorski – Pociecha – Kristek (16’)
2:0 Kristek – Komorski – Bepierszcz (30’)
3:0 Rzeszutko – Woźnica – Bagiński (45’)
4:0 Górny – Baginski – Woźnica (49’, w przewadze)
5:0 Kolusz – Bepierszcz – Kalinowski (53’)

Sędziowali: Zbigniew Wolas – Paweł Kosidło, Wiktor Zień
Kary: 8 -12 min.
Strzały: 42-19 (9-9, 20-4, 13-6)
Widzów: 1000

GKS Tychy: Kosowski; Kotlorz – Horzelski, Kubos – Ciura (2), Pociecha – Bryk, Górny – Gazda (2); Bepierszcz – Kalinowski – Kolusz, Jeziorski – Komorski (2) – Witecki, Woźnica – Rzeszutko – Bagiński oraz Kristek, Galant (2).

Stoczniowiec 2014: Szczerba; Wsół (2) – Wachowski (2), Lehmann – Nowak, Kantor (2) – Dolny; Sochacki – Różycki – Gościński, Szczerbakow – Rompkowski – Marzec, Nasca (2) – Pesta – Skutchan (4), Wrycza – Ziółkowski – Struzyk.


PLAKAT-Stoczniowiec-nr3