NEWS

Bieżące informacje z klubu

ROZMOWA Z BARTOSZEM RUSIECKIM – TWÓRCĄ MATERIAŁÓW WIDEO DLA PKH

Nowy rok rozpoczynamy wywiadem z Bartoszem Rusieckim, który otworzy cykl “Ludzie PKH”. Chcemy przedstawić Państwu osoby, dzięki którym mogą się Państwo cieszyć z oglądania meczów naszej drużyny.

Powiedz nam dwa zdania o sobie. Gdzie uczyłeś się fachu i skąd taki pomysł na życie?

Nazywam się Bartosz Rusiecki, styczność z kamerą i montażem była czystym przypadkiem, natomiast dzisiaj mogę powiedzieć, że to chyba było przeznaczenie. Studiowałem w Łodzi dwa kierunki, nie skończyłem obu, bo nie było czasu (śmiech).

Dlaczego zdecydowałeś się pomóc klubowi? Dzięki Twojemu zaangażowaniu materiały video zostały wywindowane na nieosiągalny wcześniej poziom?

To też przypadek, ale gdy kogoś poznaję od razu wiem, czy coś wyjdzie, czy nie. Jak widać, udało się (śmiech). Wcześniej hokej nie był moim konikiem, natomiast powoli zaczęło się to zmieniać. Jestem wzrokowcem, więc interesuje mnie jego wizualna część, nie śledzę statystyk i zasad . Na pewno jest to interesujący sport, który można w ciekawy sposób przedstawić. Tym bardziej, że nie ma tu sztucznego płakania.

Skąd czerpiesz inspiracje do filmów? Widzimy na nich dużo dzieci, dużo publiczności, dużo emocji…

Wszystko zależy od tego, co się dzieje w naszym życiu. Gdy byłem młodszy, towarzyszyły mi zdecydowanie inne bodźce, niż obecnie. Każdy dzień, ludzie, którzy nas otaczają, mogą być nową inspiracją. Emocje często są właśnie w tych najmłodszych, których rozwój i przyszłość zależy od starszych. Kiedy widzisz uśmiech dumnego “dziadka lub babci” to daje do myślenia, czy robisz wystarczająco dużo w swoim życiu dla najbliższych, zwłaszcza tych najmłodszych, których życie leży w Twoich rękach. Często po wyrazie twarzy “dziadków” widzisz jakie było ich życie. Ja zdecydowanie lubię patrzeć na tych uśmiechniętych, to właśnie motywuje i inspiruje.

Wideo prezentacje drużyny w tym sezonie robią świetne wrażenie. Jaka była główna idea tego typu prezentacji?

Główną ideą było przede wszystkim ustalenie standardu, jakiego wcześniej w polskim hokeju nie było. Z tego co mi wiadomo takie filmy są dość typowe w NHL, NFL, NBA, WRC, F1, czy innych sportach. Oczywiście najczęściej nie jest to możliwe przez ograniczone możliwości finansowe klubów, dlatego chciałem coś takiego zrobić myśląc o samych zawodnikach – żeby mieli pamiątkę lub mogli poczuć się jak zawodnicy NHL. Nie wiem, czy tak to odbierają (śmiech). Kręciłem już dla naszego klubu wielokrotnie, zarówno filmy celowane pod akcje crowdfoundingowe, jak i prace w obecnym sezonie.

Jak pracuje Ci się z zawodnikami? Jak zachowują się na planie?

Myślę, że każdy, kto widzi w czymś sukces, podchodzi do tego profesjonalnie, jeżeli możemy połączyć przyjemne z pożytecznym, co udaje nam się zazwyczaj robić, daje to pożądany efekt. Bardzo dobrze wspominam Josef Vitka. Jest w nim bardzo dużo dobrych emocji, które dają dodatkową moc i więcej pomysłów. Wracając do pytania, pracuje mi się bardzo dobrze, natomiast oni są od grania, nie od uśmiechania (śmiech).

Czego jeszcze możemy spodziewać się w tym sezonie?

Oby jak najwięcej bramek.