NEWS

Bieżące informacje z klubu

STOCZNIOWIEC 2014 GRA Z CRACOVIĄ

Kibiców MH Automatyki Stoczniowca 2014 Gdańsk czeka spora atrakcja. Do Gdańska przyjeżdża bowiem zespół Comarch Cracovii Kraków, który z biało-niebieskimi zmierzy się w dwumeczu Pucharu Polski. Stawką jest awans do turnieju finałowego. Początek pierwszego z dwóch meczów już jutro o godzinie 18:30 w Hali „Olivia”.

Pierwotnie wydawało się, że rywalami gdańszczan będzie GKS Tychy. Tak przy24najmniej wynikało z prognoz przed ostatnią kolejką II rundy rozgrywek Polskiej Hokej Ligi – w meczu barażowym ze Stoczniowcem 2014 miałą zagrać czwarta drużyna z tabeli PHL po II rundzie rozgrywek. Sporo niespodziankę sprawił jednak Orlik Opole, który pokonał Cracovię aż 5:1 i pozwolił tyszanom na zepchnięcie Cracovii na czwarte miejsce. Obecnie Cracovia poprawiła swoją lokatę i zajmuję pozycję vicelidera.

„Pasy” to w polskim hokeju marka, której nikomu przedstawiać nie trzeba. Dość powiedzieć, że w XXI krakowianie aż pięciokrotnie zdobywali złote medale Mistrzostw Polski, do dorobku dorzucając kolejne dwa srebrne oraz dwa brązowe.

Zawodników Rudolfa Rohaczka, który od lat trenuje zespół z Krakowa, nie będzie trzeba specjalnie motywować do zwycięstwa. Krakowianie bronią zdobytego przed rokiem Pucharu Polski. Dodatkowo na rozpoczęcie bieżących rozgrywek kolekcję trofeów powiększyli o Superpuchar Polski, pokonując Ciarko PBS Sanok – zespół Mistrza Polski. Nie jest także tajemnicą, że planowany na 27-28 grudnia br. turniej finałowy ma zostać rozegrany na nowo otwartej Arenie Kraków.

Cracovia, od lat wspierana przez należącą do Janusza Filipiaka firmę Comarch, w ciągu ostatnich kilka sezonów przeszła pokoleniową zmianę warty, wciąż jednak w jej składzie łatwo można znaleźć byłych i obecnych reprezentantów Polski. Wystarczy wymienić bramkarza Rafała Radziszewskiego, obrońców Jarosława Kłysa, Patryka Noworytę, Patryka Wajdę, Bartosza Dąbkowskiego czy napastników Damiana Słabonia, Grzegorza Pasiuta i Sebastiana Kowalówkę.

Faworyt dwumeczu może być więc tylko jeden. Nasi hokeiści podejdą jednak do spotkania z wielką ambicją i zaangażowaniem.

– Mecze w Pucharze Polski to będzie gratka dla naszych kibiców, a dla nas okazja do sprawdzenia zespołu w konfrontacji z drużyną z górnej połowy tabeli ekstraklasy. Jesteśmy wszyscy bardzo podekscytowani i liczymy na sportową niespodziankę w postaci awansu do turnieju finałowego. Uważam, że motorycznie jesteśmy jednym z najlepiej przygotowanych do sezonu zespołów w Polsce. Jestem przekonany, że postawimy wysoko poprzeczkę. – powiedział przed jutrzejszym spotkaniem prezes Stoczniowca 2014, Bartosz Purzyński.

Przypomnijmy, początek meczu MH Automomatyka Stoczniowiec 2014 – Comarch Cracovia Kraków już jutro o godzinie 18:30 w gdańskiej Hali „Olivia”. Rewanż odbędzie się w Krakowie tydzień później – 2 grudnia.

Będzie to pierwsze z serii trzech spotkań biało-niebieskich w tym tygodniu. Już w weekend w ramach I ligi PZHL zmierzą się w Gdańsku z Legią Warszawa.