NEWS

Bieżące informacje z klubu

STOCZNIOWIEC 2014 WRACA DO GRY

Po tygodniowej przerwie do gry wracają nasi hokeiści. Już jutro biało-niebiescy zagrają na wyjeździe z Orlikiem Opole, natomiast w niedzielę w „Derbach Pomorza” czeka ich pojedynek w Toruniu z miejscową Nestą Toruń. Tymi spotkaniami MH Automatyka Stoczniowiec 2014 Gdańsk zakończy serię meczów wyjazdowych.

– Z meczu na mecz gramy coraz lepiej i uważam, że stać nas na odniesienie dwóch zwycięstw. Oczywiście nie będzie łatwo. Orlik wygrał swój ostatni mecz ligowy, z kolei z Toruniem przegraliśmy w meczu przedsezonowym. Jako drużyna pracowaliśmy bardzo ciężko podczas tego tygodnia nad małymi detalami, które w poprzednich trzech meczach kosztowały nas zwycięstwo. Myślę, że teraz jesteśmy gotowi na zdobycie pełnej puli punktowej w tych dwóch meczach.  – zapowiada Adrian Kastel-Dahl, który w meczu z Polonią zdobył swoją pierwszą bramkę w barwach Stoczniowca 2014.

Kastel-Dahl zdradził nam także, jak wyglądał tydzień przygotowań do kolejnych meczów ligowych.

– Osobiście mam za sobą pracowity tydzień, mój organizm czuje się bardzo dobrze. Codziennie rano trenowaliśmy 3-4 godziny. Później w restauracji Ludovisko jedliśmy lunch i mogliśmy udać się na zasłużony odpoczynek. – zdradza kulisy przygotowań szwedzki środkowy.

Faworytem jutrzejszego pojedynku, który rozpocznie się o 18:30 będą gospodarze. Opolanie już w zeszłym sezonie potrafili postawić się najlepszym, a przed obecnymi rozgrywkami, dzięki wsparciu sponsora tytularnego PGE, dość istotnie wzmocnili skład. Po krótkim wypożyczeniu do Sanoka powrócili przede wszystkim Michael Cichy i Alex Szczechura, którzy są postrachem całej ligi. Zarząd Orlika poszukiwania obcokrajowców oparł o kierunek północno-amerykański. Po roku gry w Kazachstanie opolskiej bramki broni ponownie John Murray. W składzie na sezon 2016/2017 znaleźli się także Jared Brown, Jon Booras czy Brad Smith. Drużynę do walki o jak najwyższą lokatę poprowadzi kanadyjski trener Jason Morgan. Dużym wzmocnieniem będzie także obecność byłego gracza Comarch Cracovii – Kacpra Guzika. Przypomnijmy, że jeszcze w zeszłym sezonie barw Orlika bronili trzej nasi zawodnicy – Kamil Dolny, Szymon Marzec oraz Maciej Rompkowski.

Orlik dotychczas rozegrał dwa spotkania w PHL, gdyż w jednej kolejce pauzował. Na inaugurację opolanie przegrali po dogrywce w Bytomiu (2:3). Na własnym lodzie ograli za to wysoko Nestę Mires Toruń 8:2.

Właśnie torunianie będą kolejnym rywalem naszego zespołu. W niedzielę Stoczniowiec 2014 pojedzie do Torunia. Pierwsze wznowienie zaplanowano nietypowo, bo o 15:30. Mecze pomiędzy zespołami z Gdańska i Torunia od zawsze elektryzują kibiców. Jeszcze w sezonie 2014/2015 niedzielni przeciwnicy rywalizowali ze sobą w ramach rozgrywek 1 ligi PZHL. Teraz, po raz pierwszy w historii, MH Automatyka Stoczniowiec 2014 Gdańsk spotka się z rywalem zza miedzy w ramach rozgrywek PHL. Gdańszczanie zmierzyli się z Nestą Mires Toruń przed sezonem w ramach meczów sparingowych. W obu spotkaniach górą byli gospodarze. W Gdańsku Stoczniowiec 2014 wygrał 6:3, w Toruniu lepsza była Nesta Mires, zwyciężając 9:2.

W minionym sezonie Nesta Mires sezon zakończyła na pozycji spadkowej, ale dzięki wykupionej dzikiej karcie pozostała wśród najlepszych. W porównaniu z poprzednim sezonem skład został odmłodzony. Kariery zakończyli Łukasz Chrzanowski, Jacek Dzięgiel i Mariusz Kuchnicki. W ich miejsce sprowadzono kilku młodych zawodników – m.in. Piotra Naparło i Rafała Ćwikłę, a także doskonale znanego w Gdańsku Jakuba Stasiewicza, z którym pod koniec sierpnia rozwiązano kontrakt w Jastrzębiu. Wymieniono także część obcokrajowców.

Dodatkowego smaczku rywalizacji dodaje, że dotychczas obie drużyny zanotowały trzy porażki. Hokeiści z Grodu Kopernika jutro pauzują, więc swojego dorobku punktowego nie podreperują.