NEWS

Bieżące informacje z klubu

WYGRANA Z ZAGŁĘBIEM I AWANS NA 5. POZYCJE W TABELI

Hokeiści LOTOS PKH Gdańsk w piątkowy wieczór pokonali na własnym lodzie Zagłębie Sosnowiec 4:1 (1:0, 1:1, 2:0) i awansowali na 5. miejsce w tabeli Polskiej Hokej Ligi. Tym samym biało-niebiescy zrewanżowali się sosnowiczanom za wyjazdową porażkę w I rundzie rozgrywek.

W pierwszej tercji meczu obie drużyny badały przeciwników i nie zdecydowały się na otwartą ofensywną grę. Jak już dochodziło do sytuacji bramkowych to znakomicie spisywali się obaj bramkarze, którzy tego dnia byli mocnymi punktami swoich zespołów. Wydawało się, że kibice w tej części meczu nie obejrzą bramek, ale na 22 sekundy przed końcem pierwszej odsłony padł gol dla gospodarzy. Aleksandr Golovin zza bramki dokładnie podał do Yegora Rozhkova, a Rosjanin nie miał problemów z pokonaniem Rafała Radziszewskiego z najbliższej odległości.

Od drugiej tercji coraz śmielej poczynali sobie hokeiści LOTOSU PKH Gdańsk, którzy przejęli kontrolę nad przebiegiem meczu. W 25 minucie na 2:0 podwyższył Jan Steber. Strzelał Vlastimil Bilcik, ale krążek odbił się jeszcze po drodze od kija kapitana gdańskiego zespołu i zaskoczył Radziszewskiego. Kontaktową bramkę mógł zdobyć Robert Korchokha, ale jego intencje wyczuł Tomas Fucik. Czeski bramkarz musiał jednak skapitulować w 30 minucie. Damian Tyczyński wyciągnął z bramki Fucika i podał do Semyona Garshina, który skierował krążek do pustej już bramki. Ostatnie minuty tercji mogły przynieść podwyższenie prowadzenia dla LOTOS PKH. Najpierw doszło do ogromnego zamieszania do bramką Radziszewskiego, krążek przez dłuższy czas „tańczył” w polu bramkowym, ale ostatecznie nie przekroczył linii bramkowej, a chwilę później w sytuacji 2 na 1 strzał Josefa Vitka zatrzymał się na słupku.

Foto: Marek Kardasiński

W trzeciej tercji obie drużyny zaprezentowały atrakcyjny i szybki hokej, ale tego dnia lepiej dysponowani byli gospodarze. Mimo prowadzenia nie cofnęli się do defensywy i nie dopuszczali rywali do groźnych sytuacji strzeleckich. Gra częściej toczyła się w tercji obronnej Zagłębia i w 48 minucie gdańszczanie cieszyli się z trzeciego gola. Krążek po strzale Petra Polodny odbił się od kija Mateja Cunika i wpadł w okienko bramki Radziszewskiego. Biało-niebiescy nadal atakowali i mieli sporo sytuacji na podwyższenie prowadzenia – m.in. akcja sam na sam Vitka. 35 sekund przed końcową syreną strzałem z własnej tercji do pustej bramki wynik na 4:1 ustalił Ladislav Havlik.

Dla gdańskiego zespołu było to drugie z rzędu zwycięstwo. Dzięki zdobyciu 3 punktów biało-niebiescy „przeszkoczyli” w tabeli Zagłębie Sosnowiec i awansowali na 5. pozycję. LOTOS PKH Gdańsk w niedzielę zmierzy się na wyjeździe z Naprzodem Janów.

LOTOS PKH Gdańsk – Zagłębie Sosnowiec 4:1 (1:0, 1:1, 2:0)

1:0 Rozhkov – Golovin – Popov (20’)
2:0 Steber – Bilcik – Polodna (25’)
2:1 Garshin – Tyczyński – Orekhin (30’)
3:1 Polodna – Golovin – Tesliukevich (48’)
4:1 Havlik – Bilcik (60’, do pustej bramki)

Sędziowali: Patryk Pyrskała, Tomasz Radzik (główni) – Tomasz Kucharewicz, Sławomir Szachniewicz (liniowi)
Kary: 2-4 min.
Strzały: 45-24
Widzów: 1500

LOTOS PKH: Fucik (Studziński – n/g); Bilcik – Havlik, Tesliukevich – Krasovsky, Pastryk – Lehmann, Naróg – Szurowski; Steber – Polodna – Vitek, Popov – Rozhkov – Golovin (2), Yelakov – Mocarski – Marzec, Stasiewicz – Pesta – Smal.

Zagłębie: Radziszewski (Czernik – n/g); Cunik – Działo (2), Kaluza – Podsiadło, Horzelski – Tryasunov oraz Khoperia; Kozłowski (2) – Butsenko – Stoklasa, Orekhin – Korchokha – Garshin, Bernacki – Tyczyński – Nahunko, Stojek – Jaskólski – Jarosz oraz Salamon.

Foto: Marek Kardasiński