NEWS

Bieżące informacje z klubu

ZABRAKŁO CZASU. ZAGŁĘBIE LEPSZE O JEDNĄ BRAMKĘ

Hokeiści LOTOS PKH Gdańsk ulegli na wyjeździe Zagłębiu Sosnowiec w meczu 4. kolejki Polskiej Hokej Ligi. Gospodarze wygrali 4:3 (3:0, 0:2, 1:1), chociaż wynik do ostatnich sekund był sprawą otwartą. 

Spotkanie miało niecodzienny przebieg. Zagłębie od pierwszych minut odważnie zaatakowało gdańską bramkę. Efekty przyszły w 8 minucie. Nikita Butsenko uderzał z bliska z ostrego kąta, a krążek wtoczył się po parkanie Tomasa Fucika za linię bramkową. Dwie minuty później czeskiego bramkarza LOTOS PKH Gdańsk pokonał strzałem z dystansu Danill Orekhin, a w 17 minucie przewagę sosnowieckiego zespołu strzałem z bliska wykończył Damian Słaboń. Po tym trafieniu Fucika w bramce zastąpił Mateusz Studziński.

Jak się później okazało był to nowy impuls dla podopiecznych Marka Ziętary. Jeszcze przed końcem 1 tercji Rafał Radziszewski skapitulował po strzale debiutującego Pavla Popova. Sędziowie dopatrzyli się jednak spalonego w polu bramkowym i gola nie uznali.

Po wznowieniu gry biało-niebiescy ruszyli do ataków. Przeważali przez całą drugą tercję, a gospodarze mieli problemy ze składnym zawiązaniem akcji ofensywnych. Efektem tego były dwa gole gdańskiego zespołu. W 27 minucie, po rozegraniu zamka w sytuacji 5 na 4, Radziszewskiego pokonał Aleksandr Golovin.W 35 minucie zespołową akcję pierwszej formacji, również podczas gry w przewadze, celnym uderzeniem wykończył Petr Polodna.

O wyniku miała zadecydować trzecia tercja. Już na jej początku hokeiści Zagłębia odzyskali dwubramkowe prowadzenie. Krążek po rykoszecie za pleców Studzińskiego wybił Golovin, jednak po analizie wideo sędziowie uznali, że nastąpiło to już po tym, jak krążek przekroczył linię bramkową. Odpowiedz biało-niebieskich była jednak natychmiastowa. Już w kolejnej akcji pięknego gola strzałem z nadgarstka zdobył Vladislav Yelakov.

Następne minuty to przewaga LOTOS PKH Gdańsk i groźne kontry sosnowiczan. Kilkukrotnie groźnie „zakotłowało” się pod bramką Radziszewskiego, ale doświadczony bramkarz był tego dnia mocnym punktem swojej drużyny. W końcówce gdańszczanie wycofali bramkarza, lecz wynik nie uległ już zmianie.

Kolejny mecz drużyna LOTOS PKH Gdańsk rozegra w najbliższy piątek – 27 września. O godzinie 18:30 biało-niebiescy podejmą Naprzód Janów. Będzie to oficjalne rozpoczęcie sezonu na dużej tafli „Hali Olivia”.

Zagłębie Sosnowiec – LOTOS PKH Gdańsk 4:3 (3:0, 0:2, 1:1)

1:0 Butsenko – Bernacki – Stoklasa (8’)
2:0 Orekhin – Korchokha (10’)
3:0
Słaboń – Garshin – Orekhin (16’, w przewadze)
3:1 Golovin – Yelakov (27’, w przewadze)
3:2
Polodna – Vitek – Steber (35’, w przewadze)
4:2
Stoklasa (41’)
4:3
Yelakov – Rozhkov – Tesliukevich (42’)

Sędziowali: Paweł Breske, Przemysław Gabryszak (główni) – Daniel Lipiński, Sebastian Machel (liniowi)
Kary: 18 (w tym 10 min. dla Marka Kaluzy) – 10 min
Strzały: 30-66
Widzów: 700

 Zagłębie: Radziszewski (Czernik – n/g); Charousek – Działo, Cunik – Horzelski, Kaluza (14) – Tryasunov, Jaskólski – Podsiadło;  Bernacki – Butsenko – Stoklasa (4), T. Kozłowski – Słaboń – Salamon, Orekhin – Korchokha – Garshin, Sikora – Stojek – Nahunko.

Lotos PKH: Fucik (od 16’ Studziński); Bilcik – Havlik, Tesliukevich – Krasovsky, Pastryk – Lehmann, Naróg (2) – Szurowski; Steber – Polodna – Vitek, Yelakov (2) – Rozhkov (2) – Golovin, (2), Danieluk (2) – Popov –  Marzec (2), Stasiewicz – Pesta – Smal.


Foto: Sławomir Bomba / FB: Zagłębie Sosnowiec Hokej